2 mar 2016

#52 Co to znaczy być fangirl? Co to jest fandom?

Hej :)


Podobno bycie fangirl zrozumie tylko ten, kto sam tego doświadczył. Ja jednak chciałabym przybliżyć Wam ten termin! 
W skrócie, fangirl to (przeważnie) nastolatka szalejąca na punkcie swojego idola/idolki.
Samo słowo "fangirl" powstało z dwóch- fan i girl, co samo w sobie ma sens- dziewczyna,fanka.

Czy ja jestem fangirl?
Na pewno byłam przez wiele lat, na punkcie One Direction. Jak możecie zobaczyć wyżej i przeczytać po części tutaj. Teraz, gdy już drugi rok chodzę do liceum, doświadczyłam sporo, nauczyłam się nowych rzeczy i moje podejście się zmieniło, może trochę mniej. Ale powiedziałabym, że to bardziej przez brak czasu.
Więc tak, jestem fangirl. Może nie udziela mi się to aż tak bardzo jak kiedyś, bo teraz mam trochę inne podejście..ale ciągle mam w sobie tą fangirl sprzed roku :> nie zmieniłam się ani trochę, haha



Jak zachowuje się fangirl?
To jest bardzo, bardzo dziwne, dlatego mówi się, że zrozumie to tylko ten, kto sam tego doświadczył.
Przykład? W telewizji puścili nowy teledysk idola. Co robi fangirl? Krzyczy, podgłasza na fulla, tańczy, płacze, śmieje się, śpiewa, leży na podłodze i mówi jaki on jest cudowny. Tak, wiem, to nie jest normalne, ale cóż, to właśnie jest fangirling! 
Cieszy się ze wszystkiego, co tylko ma związanego ze swoim idolem, np. różne gadżety, płyty, cokolwiek nie jest nowego (wywiady itp) ona to wszystko bardzo docenia. 
Fangirl ma po prostu FIOŁA na punkcie swojego idola. Pamiętam jak na początku mojego zainteresowania zespołem 1D męczyłam cały czas moją przyjaciółkę. Non stop mówiłam "ciekawe co oni teraz robią", "omg Liam ma takie same converse jak ja", albo gdy na twitcamie (livestream z twittera) Liam powiedział "Hello Poland" popłakałam się jak głupia i pobiegłam do niej do domu, żeby jej to powiedzieć.
No, to mniej więcej jest zachowanie fangirl jakie widziałam i niektóre doświadczyłam.





A fandom?
To największe zbiorowisko najbardziej zagorzałych fanek i fanów, którzy mają jednego idola. Razem się śmieją, razem się kłócą, razem wszystko przeżywają. Polecam ! :)



Dziękuję za przeczytanie :) 
Iza ♥

instagram | snapchat: izabela_x 

6 komentarzy:

  1. Jejku, jak to czytam, to właśnie sobie uświadamiam, że jestem typową fangirl, haha
    Mam lekką obsesje na punkcie swoich idoli,chociaż to mało powiedziane :p

    Pozdrawiam xx
    olaablogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, ja kiedyś bylam Belieberka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, ja kiedyś bylam Belieberka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha ja tez mialam bardzo bardzo duzego bzika na punkcie 1D. Jestesmy w tym samym wieu i u mnie tez troche sie pozmienialo. Nadal wspieram chlopakow ale nie sledze ich az tak czesto

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha ja tez mialam bardzo bardzo duzego bzika na punkcie 1D. Jestesmy w tym samym wieu i u mnie tez troche sie pozmienialo. Nadal wspieram chlopakow ale nie sledze ich az tak czesto

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupełnie nie rozumiem szufladkowania nas, fangirl, jedynie do kategorii psychofanek zespołów/wokalistów. A co z moim rodzajem, fangirl uniwersów fikcyjnych, takich jak "Harry Potter", "Carry on", "Percy Jackson" czy anime/seriali/filmów, np. "Riverdale", "Sherlock", "Yuri!!! on ICE" i doprawdy, wielu, wielu innych? My nie tarzamy się na podłodze jak wariatki, słysząc piosenki, ale wiernie shippujemy, śledzimy portale, kochamy postaci, wysnuwamy teorie, piszemy oryginalne lub mniej fanfiki, tworzymy arty, zajmujemy się fandomami. I to, uwaga, nie tylko dziewczyny, ale też chłopcy!
    Ogółem, my nie "fangirlujemy" na realne postaci, ale na fikcję. Nie wiem, czy słyszałaś o tej ogromnej "podgrupie", ale jeśli nie, tylko się upominam. Świat fangirl nie sprowadza się do fanek 1d, ups.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, bardzo mnie to motywuje!